Każda z kobiet marzy o tym by nie mając wielkiego pojęcia, mając strach w oczach i nie pewność do nowości, o profesjonalnym makijażu. Takim, który pokaże nam jak dobrze czuć się w sobie, uśmiechać się na każde spojrzenie w lusterko, rozjaśni nam twarz i dopowie co wolno, a czego powinniśmy unikać.
Takie spotkanie to fajna zabawa i dobra nauka, zawsze się coś zapamięta jak również wykorzysta w przyszłości.
Tak więc zapraszam Was na post własnie z takiego spotkani, na które zostałam zaproszona przez Edytkę z drogerii Jaśmin, a wykonała go Inka z firmy Pierre Rene.


Szybki przegląd zdjęć oczywiście gdzie byłam, co robiłam, co widziałam i co kupiłam, a no i bym zapomniała pierwszy w życiu profesjonalny makijaż kosmetykami firmy...

                                           

Nie nadaję się kompletnie by radzić jak się zdrowo i z głową opalać bo robię wszystko to czego lekarze i normalni ludzie by zabronili, ale to nie znaczy, że nie wiem jak i co powinnam robić tylko, że wtedy moje opalanie było by jeszcze dłuższe i bardziej zaparte :)
Jedyne co to bardzo chętnie pokażę Wam co zaczynam stosować, w trakcie i po opalaniu :) jak utrzymać opaleniznę jak najdłużej i jak nie zbzikować na jej punkcie :) ( hehehe się nie da nie zbzikować ).