Jak dbać o skórę twarzy ... moje osobiste przemyślenia, doznania i poczynania

/
4 komentarzy
Nie no nie ma to jak trądzik w wieku trochę większym niż młodzieńczy, nie doskonałości, jakieś dziwne zaczerwienienia czy też inne takie sprawy. Niestety borykam się z tym, ale plus jest taki, że już nie nacodzień, że pozwolę sobie na wyjście z domu bez tony podkładu i innych "masek", a wszystko to za sprawą dobrze dobranych kosmetyków, a przede wszystkim Systematyczności...






1) Codziennie rano kremuję twarz kremem : nawilżającym, dla cery wrażliwej i suchej,
na tą chwilę stosuję Pharmaceris Octopirox, ale o nim w osobnym poście. 





2) Każdego wieczoru jeśli miałam makijaż:
- mleczko do demakijażu ( ja stosuję do makijażu wodoodpornego bo tylko takich tuszy do rzęs używam )



3) następnie przemywam twarz płynem - ostatnio używam płyn micelarny Bebeauty z Biedronki, który najważniejsze nie wysusza skóry, nie podrażnia oczu, ani twarzy. Może nie jest mega zmywaczem, ale fajnie mi się nim przeciera twarz.



4) i na koniec oczyszczanie, które musi być Physiogel Hipoalergiczny żel myjący do twarzy. Recenzja już nie długo.



5) Stosuję od dłuższego czasu SkrzypoVitę wraz z biotyną i na razie z pewnością jej nie odłożę. Włosy zmniejszyły swoją częstotliwość i ilość wypadania, mam nowy babyboom , paznokcie ciiii bo wykrakam, oby tak sobie dalej, twarz to akurat trudny orzech do zgryzienia :)

Stosując dobrze dobrane kosmetyki do cery suchej i wrażliwej, można ją delikatnie ujarzmić, złagodzić objawy zaczerwienienia, suchych skórek czy też innych różnych nieproszonych gości. 

Pozdrawiam Klusi 



Podobne posty:

4 komentarze:

  1. Sucha i wrażliwa, to trochę jak moja. Może nic nie wyskakuje ale naczynka pękają. Bez podkładu ani rusz :) Płyn micelarny też używam , przed myciem i po myciu. Staram się żeby wchłonął sie w skórę, mam wrazenie, że ładnie nawilżona jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jak masz takie wrażenie to znaczy, że tak jest :)

      Usuń
  2. ciekawy wpis. :) Zostaje na dłużej obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to "widzimy" się nie długo u Ciebie :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza.