Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loreal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loreal. Pokaż wszystkie posty
Helloł 
Uwielbiam nowe kosmetyk takie, które jeszcze u mnie nie gościły, chodź nie ukrywam, że jest już ich dość sporo i ograniczam wszelkie zakupy. 
Siłą wyższą ostatnio dla znajomych trafiło do mojej półki kilka nowych kosmetyków, żeli i ciekawostek, ale ale dla mnie też się coś znalazło ;) 
Nie marudzę zapraszam do oglądania :)

Cześć Wam :)
Zrobię to szybciutko, na bieżąco od razu i nie będę zabublać półek.
Oprócz tego co zużyłam, co się nadaje do kolejnego zakupu i tego co okazało się straszną wtopą, postanowiłam wytypować kosmetyki "zapomniane", czyli te które wymagają zużycia ze względu na trzy kolejne otwarte, krótki termin ważności, schowane gdzieś w kącie z pająkami.
Dzięki temu mam nadzieję, zacznie to powoli wyglądać, i nie będę zabijać się pod prysznicem o buteleczki.

Zapraszam



Cześć :)

nigdy jakoś nie bawiłam się w ulubieńców, stałym tematem było kwartalne denko, tyle, że ja już nie mam gdzie się z tymi pudełeczkami chować, ukrywać. Tak też stwierdziłam, że lepiej będzie rozdzielić to na Misie i nie Misie, totalnych zonków - z nadzieją, oczywiście, że tych drugich będzie mniej. Są to kosmetyki tylko takie, które używałam codziennie, z przerwą weekendową bo wtedy jeśli mam wolne to moja skóra też odpoczywa.
Już dziś zapraszam Was na pierwszą edycję Ulubieńców :)


No i mam :) znalazłam kolejny z kosmetyków kolorówki, który jeszcze nie raz zawita w mojej kosmetyczce...Już ostatnio przy styczniowym denku postanowiłam pozbyć się kilku kosmetyków, które zostały zapomniane przez ludzi, Pana Boga i mnie i zamierzam iść wg postanowienia ... im mniej, a konkretniej tym lepiej.