Pharmaceris - recenzja

/
9 komentarzy
Witam z rana i od razu zabieram się do pracy ... małe zaległości się narobiły ale wydaje mi się, że mam już wszystko gotowe i ułożone tak więc zaczynamy ....

Od dłuższego czasu właściwie od dobrych dwóch lat stosuję jeden i te sam podkład do twarzy co w moim przypadku ( niewierności do kosmetyków :) ), to jest to ogromny sukces. Zaczęło się od przypadku w mojej ulubionej aptece u ulubionej Pani Justyny, która to obdarowała mnie próbką tego podkładu dając od razu wytyczne - Tylko odrobinę bo wyjdzie maska .... i tak właśnie zaczęła się moja wierna przyjaźń z Pharmaceris. 
Moja skóra twarzy jest bardzo sucha i wrażliwa, z licznymi niedoskonałościami, plamkami, wypryskami i innymi możliwymi rzeczami, tak więc poszukiwałam czegoś co dobrze to trochę zamaskuje jak również utrzyma się na twarzy do 8-10 godzin tak by w pracy jakoś pod koniec dnia możliwie wyglądać.
Pharmaceris jest to marka stworzona przez Laboratorium Kosmetyczne Dr Ireny Eris i co najważniejsze na opakowaniu nie ma Made in China tylko MADE IN POLAND. 
W linię Pharmaceris wchodzą trzy fluidy opracowane na potrzeby skór problemowych:
- intensywnie kryjący SPF20
- nawilżający fluid antyoksydacyjny SPF20
- fluid matujący SPF 20 
każdy z tych podkładów występuje w trzech wersjach kolorystycznych.

Ja osobiście używam intensywnie kryjącego, w odcieniu SAND02 i właśnie o nim Wam opiszę ....

Informacja od producenta: 
Pharmaceris - delikatny fluid Intensywnie kryjący o długotrwałym efekcie SPF20. System kryjący nowej generacji. 
Nie zawiera konserwantów, parabenów i kompozycji zapachowej.

Zgadza się nie pachnie, ale to nie znaczy, że ma nieprzyjemny zapach wręcz przeciwnie ja osobiście nie czuję nic co by przeszkadzało mojemu nosowi. 




Wskazania:
polecany do stosowania dla każdego rodzaju skóry również skóry problemowej i wrażliwej, w celu ukrycia jej niedoskonałości (...) .

Bardzo ważne jak dla mnie to to, że można spokojnie kłaść go pod oczy do zakrywania cieni wokół oczu, a jak wiemy nie każdy podkład się do tego nadaje gdyż skóra wokół oczu jest bardzo delikatna i wrażliwa, to ten podkład jej nie obciąża i nie powstają pod oczami brzydkie bruzdy. 

Efekt:
gładka, świeża i miękka skóra o równej, naturalnej barwi bez efektu maski. 

Fakt skóra naprawdę wygląda świeżo i naturalnie, a efekt maski uzyskamy w momencie gdy naniesiemy na skórę zbyt grubą warstwę .

Sposób użycia:
preparat równomiernie rozprowadzić cienką warstwą na oczyszczonej skórze twarzy. Pozostawić do wchłonięcia.

Zgadzam się trzeba nałożyć naprawdę nie wielką ilość produktu, ja nakładam na dłoń i opuszkami palców rozcieram dopiero na twarzy. Jeśli rozprowadziła bym bezpośrednio na twarz efekt maski gwarantowany, a tak aplikuję po trochu, co zostaje zmywam z dłoni. 

Konsystencja:
jest bardzo delikatna, dobrze rozprowadza się na skórze, powoli się wchłania.




Opakowanie:
Pojemność to 30 ml w cenie 30 zł ( kupiłam świeżutki ), a trafia się czasem na promocji 50ml w cenie 30ml.
Zawartość jest ukryta w opakowaniu z wygodnym dozownikiem, wystarczy nacisnąć na pompkę i odrobina wylatuje. Pompka się nie zacina, nie "strzela" tak by dookoła był podkład i jedyny minus jaki znalazłam to jak się skończy fluid nie ma mocnych by rozciąć opakowanie nożyczkami chyba, że spróbujemy brzeszczotem :). Opakowanie jest białe i solidnie wykonane, ale trudno ustalić kiedy nam się podkład skończy ponieważ nie jest ono przeźroczyste i ciężko dojrzeć ile jeszcze jest w opakowaniu i właśnie tych niespodzianek nie lubię, kiedy rano ja do robienia makijażu, a tu niespodzianka....





Skład:

Podsumowując jestem bardzo zadowolona i w najbliższym czasie nie planuję zmiany na inny produkt, tym bardziej, że własnie kupiłam nowe opakowanie :):)

A co Wy sądzicie o tym produkcie ?? stosowałyście, znacie ??? 


Podobne posty:

9 komentarzy:

  1. Zerkałam na niego ostatnio w aptece, ale mieli właśnie odcień 02, który obawiałam się, że będzie za ciemny. I dobrze, że go nie wzięłam , bo po Twoich zdjęciach widzę, że ja potrzebuje 01.
    Teraz używałam Lirene City Matt.

    Ostatecznie nie wiem czy zdecyduję się na ten kryjący, bo moja buźka ciut się zaczyna goić i być może wystarczy coś lżejszego niedługo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wyłączyłabyś sobie weryfikację obrazkową komentarzy :)

      Usuń
  2. Mi też pomógł fluid tej firmy. Co prawda nie krył moich niedoskonałości jakoś super, ale za to je leczył :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubie ta firmę, ale nie wiedziałam że mają podkłady :) I widzę że cena przystepna, ja używam Vichy i jestem zadowolona, ale kosztuje stówkę :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Gotowe :) weryfikacja obrazkowa usunięta :) a przynajmniej tak mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu przejść się po próbkę tego kosmetyku. Ciekawa jestem czy najjaśniejszy odcień będzie dobrze na mnie wyglądał.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam, a lubię kosmetyki Pharmaceris...choć krem pod oczy odrobinę mnie zawiódł...

    OdpowiedzUsuń
  7. potwierdzam - bardzo dobry fluid! Sylwia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza.