Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Cześć ...

nie lubię mokrej, zimnej, pochmurnej jesieni. Ewidentnie nie mój klimat, nie moje życie. To co jednak ostatnimi czasy nam towarzyszy jest czymś czego zawsze bym sobie życzyła o tej porze roku. Zimne poranki mi nawet nie przeszkadzają, kiedy w południe wychodzi piękne słońce i aż się chce wyjść na spacer. 
Jesień ma swoje uroki jednak: kolory i zestawienia, brąz i pomarańcz, świeczki i wino, wanna i piana ... Jakoś dla mnie to wszystko łączy się w parze.
To tak jak zima ... śnieg i mróz, białe i czarne, grzaniec i świeczka, koc i herbata.


Zimno... pada deszcz, za chmur słońce próbuje się przebić, jego promyki sięgają gdzieś niedaleko, może i do mnie dojdą.  Podkoszulka, koszulka, bluzka, może jeszcze bluza i kurtka ?? 
Jesień tak, taka prawdziwa jesień, ale czy ja jej nie lubię ??
Słoneczko potrafi dogrzać, w ogrodzie robi się porządki, wtedy wszystko dozwolone, można planować sadzić  kwiaty na wiosnę, inne przesadzić, a jeszcze inne wykopać i schować, liście na drzewach żółkną, spadają z drzew i otulają ziemię tworząc dywan.

Ta jesień jest piękna i ja marudzić nie będę :), ale zapraszam do postu z serii u Arcy