Ach te żele peelingujące ....

/
5 komentarzy
Przy współpracy z firmą JM Spa&Wellness otrzymałam do testów, coś co bardzo lubię i czego jestem fanką, a mianowicie peeling do ciała, o zapachu kokosu. Jakie wrażenia i efekty - to zapraszam Was już do recenzji.







Żel peelingujący do ciała Marion, zmysłowa pielęgnacja o zapachu mleczka kokosowego... prawda, że już sam początek brzmi pachnąco i słodko ??

Kilka informacji od producenta ze strony Marion kosmetyki

"Formuła żelu peelingującego oparta została na kompleksie kondycjonującym skórę oraz mikrogranulkach, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Słodki zapach mleczka kokosowego relaksuje oraz dodaje pielęgnacji zmysłowego charakteru. Żel poprawia ukrwienie i koloryt skóry. Sprawia, że skóra staje się bardziej miękka, gładka i elastyczna. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry z wyjątkiem bardzo wrażliwej.
EFEKT - skóra doskonale oczyszczona, wygładzona i pachnąca

Stosowanie

Zaleca się stosowanie Żelu peelingującego do ciała nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu."
A teraz moja kolej ...
Opakowanie to plastikowa buteleczka, o pojemności 100ml. Przeźroczysta buteleczka przez, którą przebija kremowa konsystencja, dość rzadka w kolorze szarym z drobinkami kawowymi. Zapach bardzo miły, słodki ale nie przytłaczający.




 Konsystencja bardzo, bardzo rzadka jak dla mnie za bardzo i niestety można za dużo wylać na dłoń i utracić niepotrzebne ilości.

Jeśli chodzi o pienienie - to tak jak widać znikome niestety, a je lubię jak się pieni. 

Podsumowując .... 
- peeling tak, ale nie jako żel
- czy poprawia koloryt skóry hmmm nie zauważyłam
- nie podrażnia
- nie wysusza skóry 
- co do tej pachnącej skóry to ja mam wielkie zastrzeżenia ... Pod prysznicem tak oczywiście, po wyjściu ulatnia się razem z parą .... 

Na dłuższą metę jestem na nie ... 

Znajdziesz to również na : Przepis na kobiete,pl


Podobne posty:

5 komentarzy:

  1. Nawet jeśli takie kosmetyki mają w nazwie żel, to i tak używam ich tylko jako peeling.
    Miałam wersję czekolady z pomarańczą i całkiem przyjemnie ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię żele peelingujące, szkoda, że ten się nie do końca sprawdził u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będzie moim ulubieńcem na pewno :)

      Usuń
  3. Mnie on też jakoś nie przekonuje :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę peelingi firmy Joanna, tak jak wspomniała poprzedniczka też zbytnio mnie nie przekonuje ten kosmetyczny osobnik :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza.