Wspomnienia z wycieczki :)

/
0 komentarzy
Dawno już nie było, a mam się czym pochwalić.
Tak więc wakacje uważam za zamknięte, wszelkie wycieczki zakończone, wymarzona wizyta w DM-ie się odbyła.
Mogę się pochwalić nowymi zdobyczami chodź niestety nie zrobiłam zdjęcia wszystkich łupów, ale nie sądziłam, że się tak szybko rozejdą :( więc zostało tylko to co moje ...





Co przykuło moją uwagę to brak płotów między sąsiadami ... u nas jeden od drugiego jak by mógł to by Mur Chiński postawił, siatkę i wielkie drzewa, by mu sąsiad na podwórko nie zajrzał, taka nasza zawziętość, zazdrość i obyczaj, a tam cisza spokój, mały płotek gdzie nie gdzie dekoracyjnie występujący. Można tam nabrać pewnego dystansu, odpocząć i pomyśleć w ciszy. Tak bardzo mi się tam podobało, tylko ta cisza ... ona była fajna, ale doskwierał mi brak dzieci.


Krótko ze zdjęciami.




Na każdym dachu - solary nie dwa tak jak widać całe rzędy 



Gdzie strumyk płynie z wolna :P 



Kościół św. Mikołaja 



Pomidory - liście oberwane żeby słońce grzało w owoce na spiralnych nóżkach a nie prostych patykach - bardzo fajnie to wygląda.



Na szczyt :)





Wykopaliska







Droga przed siebie



Plac zabaw dla dzieci



Pomnik przyrody Blaubrunnenstrasse







Hej tam w dole !!!! ...... :)



Wysoko i ślicznie





Butterfly... 


A to kilka moich skarbów, których nie oddam.



Szampon i odżywka do blond włosów, tonik do twarzy z pudrem, krem do twarzy, sól do kąpieli, płatki do demakijażu oczu ( właśnie testowane ) oraz wymarzony pędzelek do ust ( mam jeszcze cały katalog pędzelków wiec coś jeszcze mi wpadnie :) hihihi ). 

Pozdrawiam Klusi 




Podobne posty:

Brak komentarzy:

Dziękuję za pozostawienie komentarza.