Góralski szał

/
0 komentarzy
Witajcie,
ferie zimowe już za nami i w tym roku to ja na nich używałam, nie dzieci, ale ona mają obiecane, ze mamusia im to wynagrodzi :).
Kilka lat temu mój dobry przyjaciel opowiedział mi o sporcie, który z pasją i sercem uprawia. Cały rok przygotowuje się na to by gdy tylko pogoda dopisze i czas wolny znajdzie wylądować właśnie na ... snowboardzie :)





Gdy tylko nadarzyła się okazja sama chętnie spróbowałam i pokochałam. Zimowe sporty wcale nie są najtańsze jak dla zwykłego laika, zawsze można wszystko dosłownie wypożyczyć, ale jakoś mało komfortowo czuła bym się w wypożyczonych spodniach, czy też kombinezonie, dla tego w spodnie i kurtkę zainwestowałam ryzykownie już w pierwszym roku i mam je do dziś, a minęło już kilka lat. Wraz ze skarpetami do kolan, rękawicami grubymi i wełnianą czapką i goglami schowane są w specjalnym kartonie z napisem " Na stok" :).
Kurtka jak i spodnie powinny być odpowiednio wodoodporne, wiatroszczelne i powinny oddychać, wszystko to dla naszego komfortu i zdrowia, dla tego bardzo ważne jest odpowiedni dobór takiego ubrania. Warto zainwestować w odzież termoaktywną, która obecnie nie jest już tak droga jak kiedyś, a zamiast 3 par kalesonów, rajstop czy getr wystarczy jedna taka para termoaktywnych, spodnie i gotowe.
Pamiętajmy, że zjeżdżając na stoku robi nam się ciepło, wręcz gorąco, a kiedy kończymy dopada nas zimno dla tego tak ważny jest dobór odpowiedniej odzieży.
Czego mi brakuje ... no cóż najważniejszego deski i butów, to nie jest wcale mały wydatek i póki jeżdżę raz do roku to jeszcze poczekam, ale z bliższych planów ... kask.





Fajne no nie ?? :) Jest tyle różnych wzorów, kolorów, że aż trudno wybrać.

A teraz zapraszam już tylko na przegląd krótki zdjęć :)

Góralskie motywy, wszędzie drzewo, a i ku mojemu zaskoczeniu jeszcze wszędzie ozdoby Bożo Narodzeniowe, które w ostatnich dniach zostały zastąpione ... ozdobami Wielkanocnymi.


Fajne no nie ?? :) ale rozmiar nie dla mnie ..


Pozytywka... moja córcia bardzo chciała pozytywkę, ale cena tej co znalazłam położyła mnie na "łopatki" 549 zł hmmmm zgodziła się na spódniczkę góralską.


Żabcia mnie prześladuje ... nie lubię żab, mam jakąś awersję do nich fuj, ale Żabcia to pewien sentyment.


Kotlenica Expres IV długość 1350 m  w Białce Tatrzańskiej, daje w kość ... :)


Podobają mi się takie skóry. Kominek, świeczki, wino mmmmmmmm


Bukowina Tatrzańska - nic dodać nic ująć SUPER !!! Cenowo i jakościowo jak dla mnie MEGA !!!


Tak mam sobie taki komplecik i degustuję piwko grzane, miód pitny i winko grzane :) 


Pozdrawiam 


Podobne posty:

Brak komentarzy:

Dziękuję za pozostawienie komentarza.